Moja fascynacja tulipanowym malarstwem przyszła nagle i niespodziewanie. Pewnej szarej, bezbarwnej jesieni, dziwnym zbiegiem okoliczności wybrałam się na wycieczkę do Holandii. W strugach deszczu i w melancholijnym nastroju dotarłam do Hagi. Snując się wąskimi uliczkami stanęłam przed drzwiami wspaniałej świątyni sztuki Galerii Malarstwa Mauritshuis. W ciszy i skupieniu weszłam do środka aby tam doznać olśnienia. Ujrzałam ponadczasowe piękno nieziemskiej urody kwiatów, zaklętych na płótnach XVII-wiecznych niderlandzkich i flamandzkich mistrzów. To nie był przypadek, że właśnie te niezwykłe rośliny przykuwały oko artystów i rozpalały pragnienia i serca kolekcjonerów tulipanowych cebulek. Połyskujące tajemniczym blaskiem, wilgotne wręcz "pachnące" tulipanowe kielichy promieniały cudnymi kolorami . Na delikatnych płatkach migotały kropelki wody a w nich odbijał się cały świat. Stanęła mi przed oczyma tętniąca życiem, odległa epoka, gdzie oszołomieni urodą kwiatów ludzie, w ferworze szaleństwa sprzedawali wszystko co posiadali aby nabyć bezcenne cebulki.

Wiedziałam, że stając przed sztalugami tulipanowe wspomnienia będą powracać również na moje płótna a potem wędrować w świat. Jeden z pierwszych obrazów podarowałam przyjaciółce. Jej dom rozjaśnił się blaskiem kolorów i ponadczasowym pięknem zaklętych na płótnie kwiatów.

PUBLIKACJE W PRASIE

 

Wystawa w foyer Filharmonii Wrocławskiej do 28 kwietnia 2014

 

My fascination with painting tulips came up suddenly and unexpectedly. It was gloomy and colorless autumn when my friends took me on a spur-of-the-moment trip to Holland. When we got to the Hague it was raining and the air was filled with melancholia. After wandering for some time through the narrow streets of the city I finally stood in front of the Mauritshuis Gallery. Quiet and focused, I entered the great temple of art to be dazzled by the timeless beauty of magically charming flowers on the canvas of the 17th-century Dutch and Flemish masters. It was no coincidence that those unique plants drew attention of artists and aroused the desires as well as hearts of the collectors of tulip bulbs. Mysteriously glowing, damp or even fragrant tulip goblets were radiant with exquisite colors. Their delicate petals were covered with glittering drops of water which reflected the whole world. It was easy to imagine a distant past teeming with frenzy people struck by the beauty of the flowers who would willingly sell everything they had just to buy the priceless bulbs.

I knew that when I stand in front of my easel those tulip memories would return also to the canvas and then to the world. One of my first paintings was hung at my friend's house that burst into colors and timeless beauty of the flowers on the canvas.

Publications in the press

 

Exhibition in the foyer of the Wrocław Philharmonic until April 28, 2014